x
Ładowanie...

Pejzaże Kingi Wnuk Moskalskiej w Mizu

17 września 2020

Kinga Wnuk Moskalska wraca do Defabryki ze swoimi najnowszymi pracami po dokładnie dwóch latach.
 
Zapraszamy do restauracji japońskiej MIZU gdzie zobaczyć można siedem płócien malarki oraz do przestrzeni Defabryki.
 

 
„Ostatnie moje prace nadal inspirowane są naturą, pejzażem. Zainteresowanie skupiam na motywie morza, odbicia, migotania, na refleksach, na głębi i wody i przestrzeni i wciąż delektuję się kolorem niebieskim.
 
Nadal też wielkim upodobaniem darzę góry, szczególnie Tatry. Dla mnie niekwestionowanym, nie tyle urokiem, co odczuciem, bije Dolina Pięciu Stawów. Stawy pojawiają się w obrazach, zapadły się w nieustępliwych skalnych kolebkach, w cieniu szczytów, jawią się jak niezmiernie cudowne, turkusowe, szlachetne kamienie. Kontrast faktur, topornych struktur skalnych i gładkiego lustra wody stwarza ogromne napięcie i emocjonalne i wizualne.
 
Podoba mi się niewzruszoność natury na ludzkie sprawy, odwołanie się do tradycyjnego pejzażu jest osobistą reakcją na otaczający współczesny świat. Upodobałam sobie właśnie te miejsca, tak inne od codziennej struktury miasta.
 
Wypracowuję przestrzenność i niuanse fakturalne w kontekście odbioru wizualnego płótna – to tez determinuje abstrakcyjny charakter prac.
Ale paradoksalnie, każde moje płótno ma swój odpowiednik w rzeczywistym krajobrazie. Zachwyca lub intryguje mnie realny sygnał ze świata otaczającego.
Niesamowita kolorystyka, zmienność oświetlenia, zmienność gam barwnych pór roku, fizyczne odczucie zmęczenia, ciepła, zimna czy wilgoci, nie ma do końca odbicia na płótnie. To niekończąca się inspiracja.”
Kinga Wnuk Moskalska
 


 

Kontynuując zgadasz się na politykę cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close